I ty zostaniesz bohaterem… gier planszowych!

Liczną grupę gier w wielkiej rodzinie planszowej rozrywki stanowią tytuły gdzie wcielamy się w wybraną postać. Rywalizujemy, współpracujemy i przemierzamy cudowne krainy, zazwyczaj w celu zdobycia sławy, bogactwa,władzy, a prawie zawsze wszystkiego na raz. Poklask dziewic, które nie padły łupem smoka też miło nas połechce. Pierwszeństwo dzierżą tutaj tytuły fantasy. Rynek gier fabularnych mieszał w tym palce, albo było na odwrót, ale czy to ma wielkie znaczenie?.

Nie każdy ma czas wertować kilkaset stron podręczników i wkuwać milion zasad. Nie każdy ma czas na wielogodzinne spotkania i nie każdy ma na tyle wyobraźni żeby sobie to wszystko wizualizować. Gry planszowe galopują z odsieczą. Znakomicie wykorzystują elementy rpg łącząc to z tekturową planszą, figurkami i całą otoczka wizualną, o audio musimy zadbać samodzielnie, Wszystko dla pobudzenia wyobraźni. Działa, sprawdziłem wielokrotnie.

Horror w Arkham_hero1

Wszystkie tytuły tego typu, jako pierwsze nasze działanie wskazują wybór bohatera, który pojawi się na planszy. Śmiałkowie są zazwyczaj przygotowani przez autora lub autorów i dumnie prężą muskuły lub nadnaturalnej wielkości i urody piersi okryte stalowym bikini. Każdego z nich charakteryzuje kilka współczynników, zwykle siła, magia i obowiązkowa żywotność zwana również zdrowiem. W zależności od wybranego tytułu natrafić możemy na inwencję autorów, którzy postanowili wzbogacić naszego herosa dodatkowymi cechami. Zdarza się, że na karcie postaci znajdziemy jej historię w kilku zdaniach, a do tego specjalne umiejętności. Gry gwarantują również karierę „od zera do bohatera”. Od słabowitego cherlaka, który podczas potyczki z komarem wypije wszystkie dostępne mikstury leczące po mitycznego herosa z mieczem +55 do wszystkiego. Przenosić góry to dla niego jak splunąć, co zresztą potrafi zrobić gdy po raz piętnasty napotyka na swojej drodze Czarnego Rycerza zagradzającego przejście przez wąski strumień.

Talisman_Magia i Miecz_hero6

Kiedy w ubiegłym wieku wracałem ze szkoły oganiając się kijem od wilków na moje ówczesne biurko trafiła gra „Labirynt Śmierci” wydana przez Encore. Była to pierwsza gra, przynajmniej u nas, która pozwalała wcielić się w postać. Pamiętam, że wybór był całkiem spory i pomimo, że dostarczane z grą żetony nie były duże, a rysunki na nich jakoś szczególnie wybitne to wyobraźnia buzowała jak gulasz pod pokrywką. „Labirynt Śmierci” to tabelki i mnóstwo turlania kostką co po kilkunastu rozgrywkach stawało się jego wadą. Z upływem czasu wybór gier o bohaterach stawał się coraz większy i pomimo tego, że dziś na kostkę również trafiamy bez kłopotu to po pierwsze, często nie przypomina ona zwykłej kostki, a po drugi kierowany przez nas bohater może wykonać wiele innych działań, które bardziej mu odpowiadają niż proste okładanie się żelastwem.

Descent_hero1

Schemat wędrówki po świecie fantasy i rozwijania w nim kariery bohatera oferuje większość gier planszowych. Wymieniam tutaj tylko kilka sztandarowych u nas tytułów ale przecież jest ich o wiele więcej i każdy może znaleźć swojego faworyta. Doskonale znane graczom i obrosłe w dodatki są serie Talisman: Magia i Miecz oraz Runebound. Zawierają doskonale opracowane elementy ubarwiające rozgrywkę. Ilość postaci które możemy wybrać na reprezentującego nas awatara potrafi zawstydzić większość gier komputerowych. Chcesz grać potężnym Ogrem z Wielką Maczugą Rozłupującą Czerepy? Nie ma problemu! Elfy, krasnoludy, nekromanci czy wspominany Czarny Rycerz to niewielka część z idącej w ponad setkę galerii gotowych postaci. Dodajmy do tego pieczołowicie wykonane figurki, które każdy może pomalować wedle własnego  gustu, a wszystko po to aby bardziej identyfikować się z postacią. Dbałość o szczegóły nie ominęła również planszy. Opracowane przez najlepszych grafików i wykonane z trwałych materiałów czarują kolorami, klimatem ilustracji, a czasem nawet elementami trójwymiaru (Descent, Posiadłość Szaleństwa). Żetony, kostki, dodatkowe karty czy nawet figurki adwersarzy, każdy element współczesnej planszy ma pobudzać wyobraźnię i zachęcać do kolejnych godzin spędzanych przy grze. Zmiany nie ominęły oczywiście mechaniki gier. Autorzy robią co w ich mocy i pozwalają nam rozwijać postać, wprowadzają elementy ekonomiczne, dyplomację czy scenariusze przygód, to już nie jest tylko proste turlanie kostką i odczytanie wyniku. Do popularnych tytułów ukazują się systematycznie dodatki kuszące kolejnymi zasadami, bohaterami, wrogami, nowymi planszami i scenariuszami. Przy okazji drenują nasz budżet rozrywkowy.

Gry Planszowe

Dziś miękka plansza i szpetne żetony raczej nie poniosą ku sukcesom, a mogą stać się przysłowiowym gwoździem do trumny nawet dla ambitnego tytułu sprawiając, że nigdy o nim nie usłyszymy i pozostanie kultowy jedynie dla kilku osób które miały okazję go spróbować. Chcemy odgrywać naszą postać w interakcji z innymi graczami, nie ograniczając się wyłącznie do okładania kolegi cepem dwuręcznym. Chcemy mieć wpływ na poczynania naszej postaci, potargować się z trollem, spalić wieś czy zignorować księżniczkę, co kto lubi. Z drugiej strony pamiętać trzeba, że to gra planszowa na godzinę, dwie lub trzy i nie zastąpi sesji gry fabularnej. Ma jedynie i „aż”, dostarczać emocjonującej rozgrywki w której udział brać będzie również intelekt. Ma pobudzać wyobraźnię.

Talisman_Magia i Miecz_hero4

Dla graczy którzy, nie śledzą stale wydawniczego rynku, a chcą wkroczyć wybraną przez siebie postacią w fantastyczne krainy i dobrze się bawić, kilka popularnych tytułów pozwalających zagrać bohatera, nie tylko fantasy.

Talisman: Magia i Miecz
Runebound
Mage Knight
Descent: Wędrówki w mroku
Relic: Tajemnica Sektora Antian
Legendy Krainy Andor
Horror w Arkham
Posiadłość Szaleństwa
Dragon’s Ordeal

Deser

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *